W ostatnich latach zauważa się wyraźną tendencję do spadku jakości świadczeń zdrowotnych w placówkach publicznych. Eksperci zapowiadają, że stan ten będzie się utrzymywał jeszcze przez kilka lat, aż do momentu wyraźnego ustabilizowania budżetu państwa. Taki obrót
rzeczy nie jest jednak niekorzystny dla wszystkich. Notuje się wyraźny wzrost zainteresowania usługami wykonywanymi w gabinetach prywatnych, co absolutnie nie ma wydźwięku negatywnego, gdyż odbywa się z korzyścią dla pacjentów. O ile tradycyjna wizyta u specjalisty, czy drobny zabieg chirurgiczny nie jest dla szpitali większym problemem i nie powinniśmy czekać kilku miesięcy, o tyle
odrębną sprawą stają się ośrodki rehabilitacyjne. Szpitale państwowe nie są w stanie zapewnić pacjentom odpowiednich warunków wypoczynku, a rehabilitacja poszpitalna zdaje się pozostawać w sferze marzeń.
I tu z pomocą przychodzą liczne sanatoria, rozmieszczone zwykle w pobliżu miejsc uzdrowiskowych. Cena za pobyt nie powinna być wygórowana, a dokładniej zależy oczywiście od jakości i komfortu wewnątrz ośrodka. Pobyt na tego typu turnusie przypomina zwykły
pobyt w hotelu, w którym dodatkowo otrzymujemy całodobową opiekę, zależne od przebytego zabiegu wyżywienie oraz
świetne warunki dla powrotu do zdrowia. Jest to dobra alternatywa dla nieskończonego leżenia w szpitalu z obciążeniem psychicznym, że zajmujemy łóżko potencjalnego pacjenta.
W dobie strajków i problemów ze służbą zdrowia na pewno warto wybrać się na tego typu wypoczynek, w końcu nie ma nic cenniejszego niż zdrowie.